Moja super moc 

Ten tydzień minął szybciutko… Już poniedziałek! A co oznacza poniedziałek? Nowy post, yay!

Pewnie intryguje was tytuł. Co się za nim kryje? To, że jestem kobietą. Często uważałam to za słabość, bo zazdroszczę mężczyznom ich siły i tego, że ich płeć często jest przepustką do dobrych (lepszych) zarobków.

Jednak ta moja wizja zmieniła się. W tej mojej „słabości” dostrzegłam siłe.

Mimo upływu lat, pewne stereotypy wciąż istnieją. Jest to przykre widzieć jak świat się zmienia, jak idzie do przodu i jak mimo tego ciągnie ze sobą wór absurdlnych ideii, które znacząco i niesprawiedliwie tworzą podział damsko-męski.

Uważam, że każdy jest wolny i równy. Czy to kobieta, czy mężczyzna. Przynajmniej tak powinno by być. Pragnę by tak było. Wciąż nie tracę nadziei, że tak będzie.

Wiecie co, ostatnio stając przed szafą chciałam ubrać spódniczkę. Jednak czerwone światło się zapaliło w mojej głowie i taka myśl się pojawiła Zwariowałaś! Przecież wracasz dzisiaj późno, jeszcze coś Ci się stanie. I odruchowo moje spojrzenie położyło się na leżące jeansy które praktycznie codziennie mam na sobie… Jak myślicie, którą opcje wybrałam? No właśnie. Plus jest taki, że to naprawdę wygodne spodnie haha.

Teraz gdy o tym myśle jest mi tak smutno z tego powodu. Dlaczego nie mogę ubierać się tak jak chce? Czy to, że mam szpilki daje komukolwiek prawo by mnie obrażać, wyzywać? Co ważniejsze, gdy dziewczyna zostanie zgwałcona usłyszy na przesłuchaniu Jak była Pani ubrana? Czy to, że nosiła dekolt daje jakieś usprawiedliwienie gwałcicielowi? NIE.

Czy zamiast od małego uczyć dziewczyn jak mają się ubierać, jak siedzieć, jak nie wracać późno w nocy same, jak być miłą i grzeczną- jak na dziewczynę przystało- zaczęlibyśmy uczyć chłopaków szacunku i zrozumienia, że „nie” znaczy NIE – a nie może.

Mimo tych niesprawiedliwości, cieszę się, że jestem kobietą. Bycie kobietą to piękny dar i wiem, że czasami jest ciężko, ale jest nas tyle na świecie… Osobno jesteśmy często słabe, ale razem jesteśmy silne, więc zamiast obgadywać sie nawzajem, złączmy się i bądźmy siłą razem. (+ nie zapominajmy, że nie każdy facet to świnia, ich też możemy przygarnąć, w końcu jesteśmy sobie nawzajem potrzebni )

Istnieje tyle inspirujących kobiet (-począwszy od naszych matek). Jedna z nich kiedyś napisała

„we all move forward when

we recognize how resilient

and strinking the women around us are”

czyli „wszyscy sie rozwijamy gdy zauważymy jak silne i olśniewające są kobiety wokół nas.”

img_3214

img_3227

Reklamy

7 uwag do wpisu “Moja super moc 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s